Małym łobuziakiem, wielkim szczęściem rodziców. i chciałoby sie powiedzieć w ich imieniu: \\\"więc jesteś jesteś jesteś
daj niech sprawdzÄ™
niech cię dotknę raz jeszcze dłonią i ustami
niech w oczy spojrzę chociaż najmniej wierzę
oślepłym ze zdumienia oczom.\\\" Zatem jestem...ogarnięty domowym ciepłem, w którym trwam od ponad pół roku.